czwartek, 16 sierpnia 2012

Puder brązujący Vipera + mix

;)

oooooj ten puder jak widać swoje przeszedł


w trakcie użytkowania oderwało się wieczko i się połamał
nie skończyłam go bo mimo, że był fajny to niestety zawiera drobinki brokatu i nie bardzo nadaje się na dzień :/
widać je na zdjęciu



poza tym efekt fajny

moja ogólna opinia na jego temat: standardowy brązer (niby matowy, ale z drobinkami), dobry do podkreślenia kości policzkowych, szczególnie na wieczór

***
miałam też inny puder brązyjący, który z kolei był trochę za jasny i nie było go zbytnio widać
też połamany

dlatego postanowiłam je pomieszać ;)))

obecnie jest pokruszony, ale jest w Warszawie i zdjęcia nie mam


w efekcie uzyskałam takie coś

więcej było tego jaśniejszego, więc mieszanka daje delikatny efekt brązująco-rozświetlający


he he chyba nic nie widać, ale na żywo widać naprawdę delikatny efekt i nie sposób z nim przesadzić
można użyć także na dekold i gdzie tam trzeba, żeby rozświetlić :)

kombinujecie tak czasem z pudrami, brązerami?
Irmina

6 komentarzy:

  1. pierwszy efekt fajniejszy, ale jeśli ma drobinki to faktycznie na dzień nie bardzo

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzieś wyczytałam o sposobie na uratowanie połamanego pudru. Należy go pokruszyć, pokropić odpowiednią ilością wódki, trochę odsączyć i jak wyparuje to podobno puder wygląda jak nowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też o tym słyszałam i chyba spróbuje ;)

      Usuń

jeśli oglądasz, pozostaw komentarz, będziemy bardzo wdzięczne ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...